Posty

Wyświetlam posty z etykietą amfiteatr

Barwny motyl - Taormina

Obraz
Kurort, urocza nadmorska miejscowość, raj dla turystów czy miasteczko pełne zabytków? Ilu ludzi tyle opinii na temat Taorminy. Zachęcona sprzecznymi opiniami o wrażeniach, jakie wywarło miasto na odwiedzających je osobach, wybrałam się tam, mając bazę w Katanii. Podróż pociągiem trwa około godziny, dalej trzeba dojechać autobusem, który czeka na przyjezdnych po drugiej stronie budynku dworca kolejowego. Całość kosztuje nieco ponad 6 euro (4,30 – bilet kolejowy i 1,90 – autobusowy). Już od pierwszych minut spędzonych w miasteczku, to co rzuciło mi się w oczy, a nawet nieco przeszkadzało, to ogromne rzesze turystów. Tłumy ludzi, na niewielkiej przestrzeni potrafią przesłonić to, co w Taorminie najpiękniejsze. Z ogromną popularnością wiążą się także rozmieszczone dosłownie na każdym kroku sklepiki z pamiątkami, niekoniecznie oferujące lokalne wyroby, czy choćby produkty made in Italy . Nie chcę wyjść na niezadowolonego ze wszystkiego turystę, który jedzie na wakacje i narzek...

Życie jest piękne! Gdzie? W Arezzo!

Obraz
Przygotowując się do swoich toskańskich wakacji, jakiś czas temu, szukałam miasteczka, które byłoby nie tylko piękne (takich miast we Włoszech nie brakuje), ale w którym mogłabym choć trochę odpocząć od biegających to w jedną, to w drugą stronę turystów. Po przeczytaniu pierwszych słów opisu Arezzo, mówiących o jego niezwykłej architekturze i średniowiecznej atmosferze, wiedziałam, że muszę tam pojechać.   W mieście na   świat przyszli poeta i pisarz Francesco Petrarca oraz malarz i architekt Giorgio Vasari. Kiedy dowiedziałam się, że Arezzo było tłem filmu pt: „Życie jest piękne, w reżyserii Roberta Benigniego, utwierdziłam się, że to dobry wybór. Główny Plac w  Arezzo Po kilku dniach spędzonych w pięknej, choć zatłoczonej Florencji, bałam się jeszcze większego zagęszczenia turystów podczas weekendu. W związku z tym do Arezzo postanowiłam uciec w niedzielę. Liczyłam się z tym, że części atrakcji nie uda mi się wtedy zobaczyć, ale po czterech dniach intensyw...