Livorno - miasto (nie)idealne
Początkowo nie planowałam pisać o nadmorskim Livorno, położonym w bliskim sąsiedztwie Pizy. Wybrałam się tam dość spontanicznie i nie miałam w planach szczególnie intensywnego zwiedzania – chciałam po prostu odpocząć i wyciszyć się słuchając szumu morza, no i zobaczyć słynną promenadę, ulubione miejsce spacerowe mieszkańców – Terazza Mascagni. Dlaczego jednak zdecydowałam się napisać kilka słów o Livorno? Ostatnio przeczytałam kilka niepochlebnych opinii, że miasteczko jest największym rozczarowaniem wśród wszystkich włoskich miast lub, że nie można czuć się tam bezpiecznie. Nikt jednak nie wyjaśnił co jest w nim takiego niepokojącego. Trochę na przekór tym co tak mówią, postanowiłam przedstawić swój punkt widzenia na temat Livorno. Nie mogę zgodzić się z tymi opiniami, mnie miasto nie tylko nie rozczarowało, ale okazało się idealne na „ucieczkę” z zatłoczonej Pizy. Terazza Mascagni Livorno miało być „miastem idealnym”, zaprojektowanym na życzenie Medyceuszy i właśnie na ...