Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wezuwiusz

Mój sposób na Neapol cz. 1

Obraz
  Ostatnio napisałam Wam kilka słów o Neapolu. Ograniczyłam się jednak do krótkiego wstępu i przedstawienia Wam miasta i mojego sposobu na jego odkrywanie. Po długim zastanawianiu się jak podejść do tematu przyszedł wreszcie czas na opowiedzenie o swoich wrażeniach z pobytu w Neapolu i opisaniu tego co udało mi się zobaczyć. Tak jak wspominałam wcześniej, nie mam na celu nikogo do niczego przekonywać – jesteśmy różni, mamy różne gusta i oczekiwania i to jest super. Zapraszam Was zatem na wirtualną podróż do stolicy Kampanii. W Neapolu wylądowałam wcześnie rano, co wiązało się oczywiście z wczesną pobudką i długim oczekiwaniem na lotnisku. Znam siebie bardzo dobrze i wiedziałam, że po ciężkim poranku nie ma sensu intensywne zwiedzanie, więc plan był prosty – niespieszny spacer i zapoznanie się z miastem. Pierwsze wrażenie robi się tylko raz i nie chciałam, żeby moja opinia była niesprawiedliwa, bo byłam zmęczona czy zła, bo nie wypiłam dobrej kawy i biegałam od muzeum do muzeum ?...

"Zobaczyć Neapol i umrzeć"

Obraz
  „Zobaczyć Neapol i umrzeć”. Któż nie zna tego słynnego cytatu autorstwa Goethego? Choć znaczenie tych słów do dnia dzisiejszego zmieniło się, nadal pozostają one aktualne. Dawniej zdanie to można było rozumieć dosłownie – Neapol jako duże miasto portowe, narażony był na różnorodne i bardzo szybko rozprzestrzeniające się choroby, które przywozili ze sobą przybywający do miasta marynarze. Dziś słowom Goethego przypisuje się zupełnie inne znaczenie – po zobaczeniu na własne oczy tej południowowłoskiej metropolii trudno doświadczyć w życiu czegoś podobnego. Celowo nie piszę „równie pięknego”, bo wszystko jest kwestią gustu, a o tym jak dobrze wiemy, się nie dyskutuje. Nie bez powodu mówi się, że Neapol jest miastem specyficznym i wzbudzającym skrajne emocje – albo je pokochasz, albo znienawidzisz, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Widok na Wezuwiusza i Zatokę Neapolitańską nocą   Neapol to tętniące życiem miasto położone u podnóża Wezuwiusza, które wraz z przyległy...

Wspomnienie o Kampanii

Obraz
  Po każdej wyprawie do Włoch zwykłam pisać kilka słów o regionie, który odwiedziłam, o planach, które robię przed wyjazdem i jak udało mi się je zrealizować będąc na miejscu. Nie inaczej będzie tym razem. Zapraszam Was na krótki wstęp do dalszych postów o miastach, miasteczkach i wyspach Kampanii. Do Neapolu miałam pojechać w poprzednie wakacje, ale wszyscy dobrze pamiętamy co działo się wtedy nie tylko we Włoszech, ale i na całym świecie. Ze względu na sytuację postanowiłam zmienić swoje plany i wyjazd do Kampanii przełożyłam na kolejne lato, licząc, że do tego czasu sytuacja się nieco ustabilizuje. W tym roku w spokoju zrealizowałam to co zamierzałam i dziś śmiało mogę powiedzieć, że nie żałuję swojej decyzji. Ta wyprawa zbiegła się w czasie ze zmianami i zawirowaniami w moim życiu prywatnym i bardzo cieszę się, że mogłam „przewietrzyć głowę” i przygotować się do nadchodzącej nowej przygody właśnie tam. Dlaczego wybrałam akurat ten region? Nie potrafię tego wyjaśnić, ale coś c...