Posty

"Zobaczyć Neapol i umrzeć"

Obraz
  „Zobaczyć Neapol i umrzeć”. Któż nie zna tego słynnego cytatu autorstwa Goethego? Choć znaczenie tych słów do dnia dzisiejszego zmieniło się, nadal pozostają one aktualne. Dawniej zdanie to można było rozumieć dosłownie – Neapol jako duże miasto portowe, narażony był na różnorodne i bardzo szybko rozprzestrzeniające się choroby, które przywozili ze sobą przybywający do miasta marynarze. Dziś słowom Goethego przypisuje się zupełnie inne znaczenie – po zobaczeniu na własne oczy tej południowowłoskiej metropolii trudno doświadczyć w życiu czegoś podobnego. Celowo nie piszę „równie pięknego”, bo wszystko jest kwestią gustu, a o tym jak dobrze wiemy, się nie dyskutuje. Nie bez powodu mówi się, że Neapol jest miastem specyficznym i wzbudzającym skrajne emocje – albo je pokochasz, albo znienawidzisz, ale na pewno nie pozostawia nikogo obojętnym. Widok na Wezuwiusza i Zatokę Neapolitańską nocą   Neapol to tętniące życiem miasto położone u podnóża Wezuwiusza, które wraz z przyległy...

Bell'Italia polskim okiem

Obraz
  "Włochy to piękny i malowniczy kraj na południu Europy. Każdy kto spojrzy na mapę, znajdzie je od razu. Mają kształt ogromnego buta." Roman Pisarski „O psie, który jeździł koleją”                  Każdy ma swoją historię miłości do Włoch, moja zaczęła się właśnie od przeczytania tych słów, w jednej z dziecięcych książek, jeszcze w szkole podstawowej. Każdy z nas ma też swoją wizję Italii i jej mieszkańców. Najczęściej słyszę, że Włochy to zabytki, sztuka, historia, pyszne jedzenie, piękne krajobrazy, wspaniali ludzie (albo wręcz przeciwnie – ciągle pokutują stereotypowe wyobrażenia Włochów, bardzo krzywdzące) i oczywiście mafia. Nie sposób się z tym nie zgodzić, to prawda, ale myślę, że Italia zasługuje na to, żeby spojrzeć na nią trochę szerzej. Spróbuję Wam pokazać Włochy polskim okiem, a konkretnie moim okiem, więc czasem stanę trochę w kontrze do powszechnych opinii 😊 . 1.    ...

Wspomnienie o Kampanii

Obraz
  Po każdej wyprawie do Włoch zwykłam pisać kilka słów o regionie, który odwiedziłam, o planach, które robię przed wyjazdem i jak udało mi się je zrealizować będąc na miejscu. Nie inaczej będzie tym razem. Zapraszam Was na krótki wstęp do dalszych postów o miastach, miasteczkach i wyspach Kampanii. Do Neapolu miałam pojechać w poprzednie wakacje, ale wszyscy dobrze pamiętamy co działo się wtedy nie tylko we Włoszech, ale i na całym świecie. Ze względu na sytuację postanowiłam zmienić swoje plany i wyjazd do Kampanii przełożyłam na kolejne lato, licząc, że do tego czasu sytuacja się nieco ustabilizuje. W tym roku w spokoju zrealizowałam to co zamierzałam i dziś śmiało mogę powiedzieć, że nie żałuję swojej decyzji. Ta wyprawa zbiegła się w czasie ze zmianami i zawirowaniami w moim życiu prywatnym i bardzo cieszę się, że mogłam „przewietrzyć głowę” i przygotować się do nadchodzącej nowej przygody właśnie tam. Dlaczego wybrałam akurat ten region? Nie potrafię tego wyjaśnić, ale coś c...

Kraków - dwie włoskie damy doby renesansu

Obraz
  Często szukam włoskich śladów na własnym podwórku - w swojej okolicy, ale też w całym naszym pięknym kraju nad Wisłą, bo Polska niewątpliwie jest piękna i warta poznania. Ostatni rok nie był łatwy dla wszystkich italomaniaków i właśnie wtedy wpadł mi do głowy pomysł na stworzenie nowego cyklu na blogu – „Włochy w Polsce”.   Jako lokalna patriotka zaczęłam od swojego rodzinnego miasta, a dziś chcę Was zabrać w miejsce, które dla mnie jest namiastką Włoch u nas w kraju. Kiedy nie mogę odwiedzić ukochanej Italii, chętnie wpadam choćby na kilka dni do naszego pięknego Krakowa, bo oczywiście o nim mowa. Niektóre skojarzenia i odczucia oczywiście są bardzo subiektywne,ale z faktami historycznymi, które wskazują na powiązanie Grodu Kraka ze słonecznymi Włochami, dyskutować nie można. Doskonale pamiętam mój pierwszy pobyt we Florencji. Nie mogłam pozbyć się wrażenia,że stolica Toskanii, jej uliczki, architektura i panujący tam klimat bardzo przypominały mi spacery po Krakowie. Nie...